miasto

moje miasto ze światła
śni i szepcze mi obecność
wracam tam za prawdą
nic więcej za latarnią
dziś mi niepotrzebne

ulica chować może
wartość aby nie cierpieć
z każdą kartką biegnę
wyciągając ręce w Ciebie
jakbym był ślepcem
na niewidoczne serce
nonsens...

otacza mnie zewsząd
nocne oświetlenie
wolę pisać cierpiąc
moje oświecenie

(szybki wypad i trach w kałużę, do domu pisać ;)
3
96 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 6 lat temu
jedynie Trawa - Ona - Cipomoże :|.
już to przerabialem- żaden z ciebie mędrzec- byle podlotka :p Polecam hatewatching w telewizji jak masz takie problemy ze sobą ;) Chełpić się obrzydliwością w oczach innych? Ah...
leopard 2 6 lat temu
Och tak. OCH tak
.jak
najbardziej, i żygać Ci


... w tfasz
leopard 2 6 lat temu
hatewatching -
, ...
szkoa mi Ciebie

.
leopard 2 6 lat temu
ale, tak... - ... bardo lekko ; ))
i jeszcze nie rozumie treści i bełkocze :D
leopard 2 6 lat temu
tuniematreści...:(
Gaźnik 6 lat temu
NN zbyt ambitnie piszesz na ten serwis. Ogólny wystrój poezje.pl wygląda jak blog 15 latki, a największe gwiazdy stronki wrzucają teksty również na poziomie zagubionej 15 latki.

Tak czy inaczej pisz dalej, bo warto :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie