Łeb jak sklep, ale z książkami

O sobie
Kiedy zachodzi najmilsze
światło skórze mej, wtedy czytam
co w najbliższej książce
która leży obok mnie.

Ma skórzaną oprawę
a zapach kawy z lutego
to dla niej dawny grzech.
Każdy zna tego sprawę
gdy choć raz, pewny swego
wylał kawę na ławę
a dzisiaj? Nic z tego
czasami tylko
marzę o białej.

I nie wyrwę już z głowy
kartek pożółkłych jak dzień
i ludzi w tych stronach
zaiste, prawdziwych jak sen.

Już nie chcę wyrywać
wspomnień i ciepłego wczoraj
autorze wszechwiedzący!
Co ty widziałeś w mych oczach?
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
tak nie jedni mają łeb jak sklep z książkami
'Każdy zna tego sprawę
gdy choć raz, pewny swego
wylał kawę na ławę
autorze wszechwiedzący!
Co ty widziałeś w mych oczach?'

autor chyba tego nie zobaczył
jaki ty nieporadny byłeś
pośpieszny i niecierpiliwy
albo zamyślony w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie