kredki świecowe

o ścianę rzuca mną istnienia ból
dzieci kredki farby o mój mózg
biegną tabletki mówią jesień cóż
chłodne uśmiechy prosto z moich ust
czerwiec-wrzesień taki skrót
tam białe kartki czarny stół
mażą mi serce już na róż
ty miałaś kredkę albo tusz
stłukł się na wiersze
został po mnie kurz.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie