Jestem 3 razy, zawsze podobnie

O sobie
Jestem, stoję tu jak drewno
siedzę i tykam innych na łzy
czasami robię też za krzesło
a postaci wokół szuflady
nie obchodzi mój krzyk.

Jestem prochem kul jak lecą
wnętrzem bycia, zimnym na wstyd
z palcami w drodze z beznamiętną
na pokłady szoku u zdrady
i nie pogodzi spust krzywd.

Jestem, stoję znów tak siedząc
serce i życia winnym stracić
ze łzami w podłogę za przeszłość
raz zobaczyć z boku twarzy
ten pogodny chmur świst.

A później czas przetrawić....
i nie zrobić nic.
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie