Zabrałem Ciebie
na ciepły zachód zimą
Byłeś tak nieprzytomny
kiedy urodziła się
we mnie miłość
do istoty wewnątrz
Twoje oczy nie widzą
Nie patrzą w przeszłość
Tobie wszystko jedno
czekasz na wiosnę
trwasz czując piękno
Mi jest tylko ciepło
w sercu nie zapomnę
nie zatracę bliskości
nawet gdy zwiędną
Ideały
Pragnę świadomości
One upadły i leżą
Ludzie je depczą
ja zbieram jak dziecko
bo uczucia wygrały
nade mną
na ciepły zachód zimą
Byłeś tak nieprzytomny
kiedy urodziła się
we mnie miłość
do istoty wewnątrz
Twoje oczy nie widzą
Nie patrzą w przeszłość
Tobie wszystko jedno
czekasz na wiosnę
trwasz czując piękno
Mi jest tylko ciepło
w sercu nie zapomnę
nie zatracę bliskości
nawet gdy zwiędną
Ideały
Pragnę świadomości
One upadły i leżą
Ludzie je depczą
ja zbieram jak dziecko
bo uczucia wygrały
nade mną
2
1
22 odsłon
jak też przez nie
drugiemu dłoń poda
lecz nie wszystkim w:)