***

O życiu
Strzela we mnie jakiś obłąkaniec
pod łopatką, obok kupy piachu
jakbym nie młodość, a starość miał grać.
W dół czarny, aż zapomną, patrzę
za głęboko, w sercu, cuchnie glina
niedawno z tobą, sercem tworzyłem
teraz zasycha i twardnieje, jak padlina.
I choć minął czas, ty nie przeminiesz
ciągle boli, dalej coś strzyka
bo serce lub ciało, było prawdziwe.
0
21 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
bel`kot
ryty ryty, nie bądź smutny ;)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie