...

O śmierci
Spadła z drzewa
wierz-ba! płacząca...
Spycha mnie do kąta..
Upadam na boskich stopniach
Nie wspinam się po ścieżkach
Bo i jak ? Każda jest ścięta!
Na spirali aż do słońca
Byłaś mi obca, czy tylko lepsza?
Krzyczę z bólu, nie zabijaj chłopca
Bo nie znalazł miejsca
Wspólnych kontaktów, nici porozumienia!
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 7 lat temu
miłość to nie więzienia........nie ma krat ani kajdan.......a kto chce --sam się na nie skazuje......
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie