Niedogadani

Tęsknota
Trącając się barkiem,
niczym star­cie tytanów,
wra­cając do wspomnień-
-ciszy,smut­ku i żalu.
W duchu spokój się rodzi
i am­nez­ja spa­lo­nej kliszy.
Ona go wzro­kiem uwodzi
on ją uśmier­ca w ciszy.
Na­go w pie­rzy­nie tętnią-
-podłużne złama­nia serca,
cza­sa­mi tlącym wzrokiem
dokłada dusza do pieca,
szab­la­mi wo­jują wiekami.
Prag­nienie,głód i susza,
słód gorzki i cier­pki zostaje-
-bo los ich do te­go zmusza.
7 2
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
jakoś tam
copelza 13 lat temu
giz, jesteś niepoprawnie uprzejma.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie