Trzeba...
Trzeba przeżyć ból-by opisać cierpienie
Trzeba dotknąć nieba-by rozkosz opisać
Trzeba stracić nadzieję-by cenić złudzenia
Trzeba przeżyć wczoraj-by obudzić się dzisiaj
Trzeba najpierw zgubić -by zacząć szukać
Trzeba być samemu-by cenić ,,we dwoje,,
Trzeba zamknąć drzwi-by ktoś zapukał
Trzeba się zapytać-by ktoś wskazał drogę
Trzeba poznać brutalność-by cenić tkliwość
Trzeba przestać bywać-by odczuć bycie
Trzeba przeżyć romans-by rozpoznać miłość
Trzeba najpierw umrzeć-by zacząć żyć
Trzeba dotknąć nieba-by rozkosz opisać
Trzeba stracić nadzieję-by cenić złudzenia
Trzeba przeżyć wczoraj-by obudzić się dzisiaj
Trzeba najpierw zgubić -by zacząć szukać
Trzeba być samemu-by cenić ,,we dwoje,,
Trzeba zamknąć drzwi-by ktoś zapukał
Trzeba się zapytać-by ktoś wskazał drogę
Trzeba poznać brutalność-by cenić tkliwość
Trzeba przestać bywać-by odczuć bycie
Trzeba przeżyć romans-by rozpoznać miłość
Trzeba najpierw umrzeć-by zacząć żyć
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
http://literat.ug.edu.pl/asnyk/057.htm
Jakby dalszy ciąg, mowa wieszcza sprzed stu lat, niech będzie dobrym proroctwem...
Trzeba najpierw zgubić-by zacząć szukać. - cytuję Twoje słowa. Tak to prawda. Trzeba również jeszcze usłyszeć, potem uwierzyć, by
zacząć szukać kwiatu paproci.
Bez zgub, zaprzepaszczonych szans - zakwita wybranym. Powodzenia.
Niech Ci zakwitnie i znajdź go.