Rany

O życiu
Mała istotka przykuca na schodkach,

Myśli o Panu co skradł jej serce.

Szepce, że straszna jest z niej idiotka,

I patrzy na świeżo pocięte ręcę.

Choć tak jej bliski, to tak daleki,

Nie odwzajemnia on jej miłości,

Jej ciało zdrowe – lecz umysł kaleki,

Bo myśl o śmierci w jej głowie gości.

Szpeci urodę błyskiem żyletki,

Krwią swoją pisząc Twe inicjały,

Uszkadza zdrowie biorąc tabletki,

By choć przez chwilę zapomnieć dały.

Jak wyjść zwycięsko z tej walki? Kto powie?

Bo serce długo tak nie wytrzyma...

Wygra jej myśl o wcześniejszym grobie,

I przegra swoje życie dziewczyna.
1
36 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 8 lat temu
pięknie i romantycznie, jak ,,Świtezianka Adama Mickiewicza - naprawdę
i melodyjnie, aż chce się żyć! :))
D
donata 8 lat temu
Nynek wyślij dziewczynę do lekarza psychiatrii on jej pomoże przecież to teraz modne zdrówka
ogród 8 lat temu
Musi ma przerost grzybicy i ciotka Candydoza poszła na mózg. Czopki dopochwowe i przejdzie w pięć dni :)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie