*** (ust wilgotnych spojrzenia)

Egzystencjalne
ust wilgotnych spojrzenia
oczu pocałunki
drżenie twych lęków
i spokój niepewności
upadłeś na kolana
w chwili rozpaczy
krzycząc na całe gardło
wśród ludzi którzy cię mijają
ludzi bez twarzy
i w szarej powłoce
nikt nie zwraca na ciebie uwagi
w rozpaczy błagasz
chmury na niebie
o miłość a one
z sobie tylko znanym
spokojem zapłakały
7
37 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie