zaszelest
podpięcie już i pospieszne
nad jeziorem liśćmi płynącym,
tam, gdzie zagrody okien lamp
ulic i ciszy wielkie,
podryw podłużny źdźbła
pod cienkim zaćmieniem
rosy na czole pełnym
zastygłe mrowie kamieni
od stopy jednej i sandałów
aż po cień na twej krawędzi.
nad jeziorem liśćmi płynącym,
tam, gdzie zagrody okien lamp
ulic i ciszy wielkie,
podryw podłużny źdźbła
pod cienkim zaćmieniem
rosy na czole pełnym
zastygłe mrowie kamieni
od stopy jednej i sandałów
aż po cień na twej krawędzi.
5
2
47 odsłon