Żart i dalej...

Melancholia
Pod płaszczem perzowym, las nie nam wdzięczny,
pod pantoflem, kłos złocisty słonecznieniem pęczny,
tylko tak, nie inaczej cię widzę.

Zacisłe przestrzenie z drzew uczynione,
jeszcze popiołem półkręgi przystrojone,
tylko tak, nie inaczej cię wiodę.

Pokątność nieludzką i nam obcą oswoję,
a za nią zmroku zezowatą aurorę,
tylko tak, nie inaczej, nie-My, oboje.
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie