Wędrówka
za krokiem, oka ukradkiem
rzeczy niczyje, rzędem
ku ścianie szły przypadkiem
każda spod ręki uciekła;
prostokąt, koło i trójkąty
o chropowatość stołu zaparte
siadam i patrzę jak mrówek
zażyłych zieleń podąża
i zmieniam ścianę.
rzeczy niczyje, rzędem
ku ścianie szły przypadkiem
każda spod ręki uciekła;
prostokąt, koło i trójkąty
o chropowatość stołu zaparte
siadam i patrzę jak mrówek
zażyłych zieleń podąża
i zmieniam ścianę.
8
0
42 odsłon