odczekanie

i ja zapadnę w ciszę
bo szumu mi trzeba

może wtedy usłyszę
wielkie cienie koło mnie
po obu drogi stronach

i ślady wyżłobione
piaszczyste, asfaltowe
leśne i te mi najdroższe

i jeszcze bełkot i zmienność
tego co nade mną
zawsze przekorne
dla światła w twoich oczach.
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie