Rządy
Gdzie rządy tam sami wariaci i ludzie co godni psu braci, są wojny, jest bród tego świata, a myślą, że to ich krucjata. Mówią, że chcą tylko ładu, lecz konflikt nie daje układu i nie są człowieczy lecz marni, a twierdzą, że humanitarni. Polityk jest wciąż demagogiem, nie przyjacielem, bo wrogiem, stanowi interes niejasny, gdyż każdy wie, że swój własny. Czują się dumą narodu, a nieraz narobią nam smrodu, gdyż pola usłane Trupami, są przez nich, w tym ich decyzjami…
zamęt tworzą
i smród
choć czują się dumą
lecz upadają
bo w życiu nie tylko dumę
a też honor trzeba mieć :)