***

daję sobie na to trzy dni
trzy dni powinny mi wystarczyć
by wszystko to co do tej pory było jawne
zostało zamienione w wiersz

nie wystarczy mieć uszy by słyszeć
jeżeli chcesz zobaczyć musisz się wykazać
dostateczną wrażliwością na dotyk

receptura jest prosta i ma tyle lat co opowieść
o niewidomym spod sadzawki o to cię proszę
nie ważne na jakiej stoisz ziemi
i ile masz w sieci ryb
3 3
47 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
...fascynujesz ...czarujesz ..magia ...jakbyś mówił przez sen.. wolno jednostajnie
jednym ciurkiem --hah..ciurek o rany!
M
Michał 5 lat temu
To nie do końca tak wygląda jakbym pisał jednym ciurkiem. Gdy siadam do pisania rzeczywiście jakbym był we śnie. Ale pisanie to nie jest dla mnie proces tak jak bym jednym poruszeniem myśli wylał na kartkę gotowy już tekst. Oprócz obecnego bez wątpienia w tym procesie elementu natchnienia jest mozolne wsłuchiwanie się w siebie, szukanie odpowiednich słów, żeby odzwierciedlały, pewnie niedoskonale, uchwyciły miejsce, w którym się w danym momencie znajduję. Historyczne i wyjątkowe miejsce w moim życiu, które się już nie powtórzy, bo za chwilę będę już człowiekiem z innym doświadczeniem.
gizela1 5 lat temu
jak sobie chcesz ..ja czuję się zahipnotyzowana..i odrealniona słów twoich płynieniem...są jak dym z papierosa czy też fale mgły to niesamowite
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie