***

Emanueli


ktoś cię długo szukał a teraz nie chce puścić
dłoni dopóki nie pojawi się wstyd inny nadal czeka
pewnie by się cieszył gdybyś w końcu zamknęła oczy

jest po północy każdy ci więc powie prawdę
będzie bolało jeśli uwierzysz
ślepej geometrii tłumu

począwszy od samego dołu
aż po ostatni stopień katedry
z którego patrzy na nas Bóg

kładę się i zasypiam nie lękam się
tysięcy lecz Jednego który potrafiłby
mi ciebie odebrać
1 3
37 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
fascynujące .. piszesz z całą świadomością każdego słowa i nie po to żeby zabłysnąć..i takie to piękne z samego wnętrza
M
Michał 5 lat temu
Moje trudności ze zrozumieniem różnych retoryk tego świata zmusza mnie do poszukiwania własnej. Z drugiej strony nie wiem czy dokładanie, pomnażanie już istniejących tak na prawdę pomoże komukolwiek zrozumieć lepiej świat. Czy go jeszcze bardziej nie zagmatwa. Pozdrawiam.
gizela1 5 lat temu
..oczywiście że mnożyć ..piętrzyć aż zwariować ...cel jest jeden..ty wiesz jaki
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie