***

Basi

to było dość dawno. mam na sobie skórzaną kamizelkę
od Rafała S. niedocenionego poety z nieuporządkowaną wyobraźnią;
druciane okulary na pulchnej twarzy. nie mam za to jeszcze siwych włosów.

za nami jest ściana z lustra, która powiela wczesny profil Wojtka.
dużo bym dał by sobie przypomnieć, co wtedy mówiła
do mnie Basia. jej równolegle złożone palce z uwagą sugerują

że mogła mi dawać jakąś ważną radę. Basię uważam nadal
za swoją ciocię, mimo że zmarła zaraz po ojcu. mawia się w rodzinie,
że obydwie mogły zostać przez niego pociągnięte

na tamten świat. Hanka była najstarsza.
przeżyła Lalkę, ojca i Basię, opuściła nas niedługo
po kolejnym ślubie. żaden z jej byłych

nie mógł być przy grobie.
wygląda na to, że po mnie już nikt
nie przejmie jej nazwiska

mieszka nadal w tym mieście gdzie jest jeden
z największych cmentarzy w okolicy
ma na imię Irena i jest jedynym żyjącym dzieckiem
mojego dziadka
3
37 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

A
andrew 3 lata temu
Wspomnia,...
Pozdrawiam, +
Spokojnego dnia
gizela1 3 lata temu
też mam ciocię Basię na tamtym świecie ..pochowana została w czerwonej sukience
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie