***

rozpędzam się a potem przyhamowuję. komuś kto stoi
obok i patrzy jak próbuję odnaleźć stado, może się wydawać
jakbym ponownie wchodził do rzeki.

takie teorie może głosić tylko ten, który nigdy nie zanurzył
w niej choćby stopy. to nie to samo co czuć pod sobą dno
i nie mieć możliwości zaczerpnąć powietrza.

czasem mi się wydaje, że wiem w którym miejscu
się znajduję. potrafię dość precyzyjnie opisać drogę
od momentu zejścia na brzeg aż po ostatnie wrażenie

odzyskania kontroli nad wiosłami. pewnie są i tacy,
którzy mimo wszystko nie mogą sobie znaleźć miejsca
na suchym, jeżeli ktoś stoi z boku to już wie. będzie
mu trudno odzyskać owczy zapach
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 3 lata temu
...a ..owieczki jedzą trawkę niczym aniołki białe...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie