Pieśń o śpiewie

Miłosne
Tyrając hardo pókim żyw
Choć może spocząć bym też rad
Wydzieram z gorsu kork’ciąg cny
Aby wysłuchać Ciebie ach!

Cnym ostrzem pokieruję w dal
Z uciechy ręka rączkę pieści
Pokiereszuje każdą stal
W niej moc tkwi zdolna - by wydobyć treści!

By w sercu utkwić radłem cnym
Gdzieś w poprzek pola niezabudek
Aby spopielić serca trzódek
I rozbić każdą z kłódek Twych

- Nimi szczerbiłaś blitzkrieg mój! –
Aby chłopięcy uśpić gniew –
Wyrywam korek
Piękny tryumf!

Twa dziura płonie niby krzew
Liżesz, bym zatkał bohatersko?
Och, co za śpiew
Boska Burlesko!
2
22 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
bardzo niezłe
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie