ślepy tor
•
Niewiele zostało jego oddechu
I słów kiedyś wypowiedzianych
Nawet nie bardzo wiadomo
Jaki miał kolor oczu i włosów
Tylko jego buty oparły się utylizacji
Złoty zegarek jeszcze przemierza drogę
Którą ciało zdążyło zapomnieć
Mówią że zbłądził w labiryncie kalendarza
Ubierał się w renomowanych sklepach
Jadał dostatnio w drogich restauracjach
(podobno dawał wysokie napiwki)
Lubił szybkie samochody
Wczasy spędzał zawsze z tą samą dziewczyną
Z agencji towarzyskiej
Teraz odpoczywa
(chyba pierwszy raz od wielu lat)
Przyjaciele zdążyli opróżnić jego konto
Odeszli dzieląc się jego krawatami
Zapomnieli o jego urodzinach
Ich ostatni prezent – drewniany krzyż
Chyli się powoli ku zielonej trawie.
I słów kiedyś wypowiedzianych
Nawet nie bardzo wiadomo
Jaki miał kolor oczu i włosów
Tylko jego buty oparły się utylizacji
Złoty zegarek jeszcze przemierza drogę
Którą ciało zdążyło zapomnieć
Mówią że zbłądził w labiryncie kalendarza
Ubierał się w renomowanych sklepach
Jadał dostatnio w drogich restauracjach
(podobno dawał wysokie napiwki)
Lubił szybkie samochody
Wczasy spędzał zawsze z tą samą dziewczyną
Z agencji towarzyskiej
Teraz odpoczywa
(chyba pierwszy raz od wielu lat)
Przyjaciele zdążyli opróżnić jego konto
Odeszli dzieląc się jego krawatami
Zapomnieli o jego urodzinach
Ich ostatni prezent – drewniany krzyż
Chyli się powoli ku zielonej trawie.