Odeszłaś
byłaś mi kiedyś jak piękny poranek
byłaś mi rosą z kwiatów spadającą
byłaś mi olchą, byłaś mi leszczyną
wierzbą nad losem płaczącą-
i wyjechałaś nagle niespodzianie
w rozpacz wpędziwszy mnie wielką
choć ja dla ciebie gotów byłem
znosić tułaczy los -
w tym kraju bez rymów
byłaś mi rosą z kwiatów spadającą
byłaś mi olchą, byłaś mi leszczyną
wierzbą nad losem płaczącą-
i wyjechałaś nagle niespodzianie
w rozpacz wpędziwszy mnie wielką
choć ja dla ciebie gotów byłem
znosić tułaczy los -
w tym kraju bez rymów