Trzy limeryki paranormalne

Egzystencjalne
Psycholog Carlos gdzieś za Somozą,
od lat się parał metampsychozą.
Dużo miał przy tym roboty,
ludzi przemieniać chciał w koty.
Ale za życia i pod… narkozą.


Alojzy Żądza gdzieś pod Kraśnikiem,
rozstał się właśnie ze swym budzikiem.
Co noc chodził na spacery,
budzić panny piękne cztery,
lecz wcale nie był on lunatykiem.


Wincenty Goryl ze wsi Jelenie,
najadł się strachu i to szalenie.
Zdjął nawet lustro w łazience,
bo gdy ostatnio mył ręce,
zobaczył drugie swoje wcielenie.
2
61 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 2 lata temu
*
brzoza12 2 lata temu
Super!
leopard 2 2 lata temu
metampsychozą...? nie ma takiego wyrazu
leopard 2 2 lata temu
Z j a d ł nawet lustro w łazience, - a to dobre! :))
leopard 2 2 lata temu
ludzi przemieniać chciał w koty.

ludzi przemieniał w .......... koty - powinno być
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie