Remont

To nie był koszmarny sen dziś rano
świat schowany za folią budowlaną

Milczące stanęły obojętne rusztowania
stary beton kruszył się i bezsilny pękał
jak serce które już swoje lata przeżyło
jakieś taśmy poprzyklejał Sasza i Wania

Drży jak z zimna wieżowiec żelbetowy
spłoszone wrony do parku odleciały
krzyki robotników na każdym niemal kroku
w nocy sobie pośpię bo to nie noc Kupały

Wszystkie zmysły męczyła jedna udręka
gdyż nawet u sąsiada głośniej się zrobiło
harmider jak na ogromnym placu budowy
świdry słychać choć to w sąsiednim bloku

Senny zimowy dzień z ciszy cały ogołocony
na osiedlu od niedawna remontują balkony
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
i mieszkańcom snu brakuje w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie