POŻEGNANIE POETY

O śmierci
Pamięci Zbyszka Remigiusza


Atropos przecięła kolejną nić
ona nigdy wtedy nie płacze

na poezję spuściła czarną zasłonę
serce które tak chciało jeszcze żyć
dzisiaj milczy wiecznym snem uśpione
a muza płacze i od nowa strofy czyta

w nich niedokończone słowa
niejedna zbłąkana myśl ukryta
zawsze czysta i niezbrukana
nie ma już poety między nami

samotne kartki z wierszami
co zrobią one bez ciebie teraz
niech w tomiku kiedyś zostaną
cytowane z ziemskich cokołów

każdy wers jak sierota w niedoli
roni łzy atramentem i jak rana
niewygojona wszystko dziś boli

w sadach już pachną owoce winne
lecz Mojra w nich nie jest zakochana
od teraz wszystko będzie całkiem inne
już nic nie zacznie się to samo od nowa

nie znam tylko dnia kiedy wśród aniołów
znów ciebie Poeto zobaczę
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
smutne gdy ktoś odchodzi
jak też wielu poetów odeszło
gdzie ich bracia i siostry z TWA
w nie jednym mieście,wsi czy osadzie
o nich zapomnieli
nawet jak łożu śmierci leżeli
języka zapomnieli swojej osobowości
smutne to ale oddanie boskiej chwały
każdemu człowiekowi się należy
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie