O poezji 2
A mnie się
proszę pani i proszę pana
pisanie wierszy
bardzo podoba
bo ładnie to nawet brzmi
mowa wiązana
historia wierszem pisana
opisać w wersach co się śni
Słonimski pisał
że poezja to choroba
na którą się choruje całe życie
fakt
choć nie rozwija się skrycie
nie męczy jak senne zmory
na poezję każdy inaczej jest chory
nie wybiera bowiem płci ani wieku
i zapewne dużo w tym jest też racji
że mimo tak często się nam przydarza
nie trzeba się umawiać z nią do lekarza
bo cóż znaczy taki stan podgorączkowy
albo ból serca i całej głowy
kiedy cały świat
wydaje się być piękny i kolorowy
to muza i wena wszystko uleczy
…
poezja to choroba cudowna
chociaż nie ma na nią leku
ani żadnej refundacji
...
czy jeszcze ktoś temu zaprzeczy ?
proszę pani i proszę pana
pisanie wierszy
bardzo podoba
bo ładnie to nawet brzmi
mowa wiązana
historia wierszem pisana
opisać w wersach co się śni
Słonimski pisał
że poezja to choroba
na którą się choruje całe życie
fakt
choć nie rozwija się skrycie
nie męczy jak senne zmory
na poezję każdy inaczej jest chory
nie wybiera bowiem płci ani wieku
i zapewne dużo w tym jest też racji
że mimo tak często się nam przydarza
nie trzeba się umawiać z nią do lekarza
bo cóż znaczy taki stan podgorączkowy
albo ból serca i całej głowy
kiedy cały świat
wydaje się być piękny i kolorowy
to muza i wena wszystko uleczy
…
poezja to choroba cudowna
chociaż nie ma na nią leku
ani żadnej refundacji
...
czy jeszcze ktoś temu zaprzeczy ?
jest dla ludzi pracy
jak i ludzi chorych
lecz w poezji chodzi o to
jak życiu
by zrozumieć człowieka
zwłaszcza że dla nie jednych
poezja jest niczym dziennikarstwo
dla innych przelaniem myśli
też znając ludzi w ich słownictwie
dla wyższego społeczeństwa
z szeregów poetów
są niżej cenieni niż ci konkursu nie wygrali
ale wygrali szczęście życia
gdzie się powie,poeta zostaje sam
w wiedzy znanej jak teoretycznej w:)