BEZ TEMATU

Egzystencjalne
Nie wiedziałem dziś co napisać i o czym,
gdzieś tematy wszystkie wywietrzały
Czy autor jestem niedoskonały?
przetarłem zmęczone niemłode już oczy

Wena sobie poszła na spacer beze mnie,
utnę chyba drzemkę na tapczanie
A jutro coś nowego powstanie,
kiedy Muza szepnie do ucha przyjemnie

Potem rymy jak zawsze jeszcze policzy,
kiedy temat znajdzie i mi podpowie
I napiszę znowu w niejednym słowie,
i będzie to wiersz wcale nie o niczym

Tylko jak mam zapisać bibuły strony,
gdy brak w głowie dobrego tematu
Do fraszki, nie mówię poematu,
upiorny jest cały świat i pokręcony

A Muza co resztkę tuszu miała na rzęsie,
tak mi subtelnym głosem ów problem wykłada
Napisać coś o niczym też przecież wypada,
-------------------------------------------------------------------
wszak brak tematu to też temat…
w pewnym sensie
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
kiedy się rozmawia o du.pie maryni tzn.o niczym lecz słowa się kleją na autorytet innych bo jak wiemy słowo ze słowem się wiąże :)
Maciek.J 4 lata temu
tak, tylko ten wiersz o du.pie maryni nie jest
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie