Zmagania na przestrzeni krainy marzeń,wyobcowane światłem imaginacji zdarzeń,powiewy chłodnego wiatru początków wiosennych przemian,trudy rozpostartych skrzydeł obcowania,kiedy poczułam los darowany w uniesieniach przestrzennych,zawierzając duchowość nieskończoności.Jak ptak z nad krainy przepaści,tkliwie dotknięty pod postacią natury .Aby tęsknić ,me wzruszone ramiona stają się zaklęciem ,kiedy wstrugach ulotnych uczuć doznaję obrony mocy Miłości
2
0
12 odsłon