oda do poduszki

poduszko
najwierniejsza przyjaciółko
powierniczko codziennych zmagań
cichy konfesjonale
pojemniku na nieposłuszne łzy
i puste westchnienia

strażniczko snu bez bolącej głowy
wysłuchująca idiotycznych żali
pamiętająca gasnący uśmiech
kruchą łamliwą uciekającą radość

nocą po kryjomu
dzielisz na dwoje rozdzierający smutek
zabierasz przykrość bolący oddech
i ten piersi dziwny skurcz

wszystko się pozmieniało
i ja i ty już nie do poznania
ale nigdy nie zamienię cię
na antyalergiczną
9
147 odsłon 10 komentarzy

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
:)+
mkc47 14 lat temu
:)+
artpla 14 lat temu
chyba w takiej sytuacji się po prostu nie opłaca....
Anioł Stróż 14 lat temu
Ach, te poduszki...Masz rację, poduszka to najwierniejsza przyjaciółka :) oczywiście +!
copelza 14 lat temu
po omacku rozpoznaję swoją - po zapachu:)
gizela1 14 lat temu
Na mojej poduszce śpi mój pies.
Tomasz Halman 14 lat temu
mnie poduszka nie lubi, dąsa się, może dlatego jestem tu o tej porze ;)
Meder 14 lat temu
Końcówka jest bardzo zabawna ;)
słaby_jestem 14 lat temu
tylko alergik może to zrozumieć ...rozumiem =)
JKZ007 14 lat temu
właśnie się od niej odkleiłem, ale zaraz wracam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie