leć do nieba
biedroneczko wzięta w rękę
nie udawaj umarłej
wyślę cię do nieba
po szczęście bez rozgłosu
takie co go nawet wróble
nie rozkrzyczą po świecie
i komary z piekła rodem
nie rozbrzęczą
co kijanki oliwkowozielone
nie rozpowiedzą w wodzie
takie jak ziele krwawnika na rany
nalewka na orzechu włoskim
takie by aż rozum stanął na głowie
nie doskonałe ale zwyczajne dobre
nie udawaj umarłej
wyślę cię do nieba
po szczęście bez rozgłosu
takie co go nawet wróble
nie rozkrzyczą po świecie
i komary z piekła rodem
nie rozbrzęczą
co kijanki oliwkowozielone
nie rozpowiedzą w wodzie
takie jak ziele krwawnika na rany
nalewka na orzechu włoskim
takie by aż rozum stanął na głowie
nie doskonałe ale zwyczajne dobre