kiedy ona odchodzi

Od siebie
wpatruję się nieruchomo
w pasma porannej mgły
zawieszone nad taflą wody

w myślach układam
nienapisane listy
wydaje się że tak jest lepiej

tylko zaokrąglone plecy
i opuszczone ramiona wskazują
na nieskończoną beznadziejność

z nowym dniem
przyszło postanowienie
nie będę więcej szukać
5
106 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ajw 14 lat temu
Nie szukaj, samo sie znajdzie ;)
gizela1 14 lat temu
nie widziałam cię jeszcze takiej melancholijnej
karioka83 14 lat temu
Ech... Ta mgła dzisiejszego dnia wielu urzekła... zaczarowała... Piękny wiersz i masz rację- nie szukaj! Sama daj się znaleźć! :)
Młoda 14 lat temu
dziękuję wszystkim za przeczytanie :)
Młoda 14 lat temu
atomasz1 14 lat temu
wróci :)
copelza 14 lat temu
takie towarzystwo płodne ostatnio, że musiałem szukać młodej na czwartej stronie:( zrobiło się mało czasu?:( praca czyni wolnym, więc bez pośpiechu. i nie przestawaj pisać, dziewce drogie. masz do tego dryg:)
Młoda 14 lat temu
mówisz szczerze copelza? w tym akurat wierszu (kiedy ona odchodzi) myślałam o wenie...:( ale można (mam nadzieję) myśleć również o miłości, nadziei, radości... masz rację. bak czasu - pozdrawiam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie