Banał.

O życiu
To taki banał,

monotonny absurd.

To tylko chwila.

Banał... zwyczajny banał.

Choc nie każdy tak myśli.



Banał,

ten cholerny banał.

Sam nie wiesz dlaczego.

Codziennie to samo.

Chcę, by się to wszystko skończyło...

Teraz... zaraz...

To takie proste.

Choc jakie to trudne.



I znów wierzę w ten banał.

A śmiałam mu się w oczy.

Nie potrafiłam skupic na tym uwagi.



Nie ufam temu banałowi,

bo jest zbyt absurdalny.



To czysty banalny paradoks.



Zaczęłam kochac ten banał.

Stał się dla mnie ważny.

Krzyczałam cichutko,

a nikt nie zobaczył mego szeptu.



Dzisiaj jest dzień,

taki jak każdy.

Codzienny dzień.



Banał.

Jest coś bardziej banalnego?

Nikt nie pyta się, czym on jest.

Bo podobno to oczywiste.

... Podobno banalne...
1
16 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

N
Noart. 15 lat temu
Ludzie lubią analizować "banały", gdyż są one smaczną pożywką dla spragnionego sukcesów ega (prawie każdy chce mieć świadomość, że "coś" zrozumiał - tak jak z żartem). Ale jak z banału robi się banał banału to ludziom nie zechcę się nawet pomyśleć. Tak jest tutaj - zero logiki zero widocznego sensu stówa wypychania watą i tak jak to już dzisiaj napisałem nie raz "masło maślane zmyślane". A paradox tkwi w tym, że oblepiając łapskami tematykę banałów zapomniałe(a)ś co oznacza hasło banał.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie