R.I.P.
Stoisz nad przepaścią,
za chwilę spadniesz.
Drogi przyjacielu, o czym
teraz myślisz?
Widzisz strome urwisko,
ostre, szare skały.
Drogi przyjacielu jakie JEST
twoje życie?
Oślepia cię blask słońca,
białe łatki suną po niebie.
Drogi przyjacielu, co zostawisz
po sobie?
Dłużej już nie możesz,
skaczesz, spadasz:
- Czujesz żal?
- Nie, to ulga.
- Koniec batali i wolność.
- Wygrałem!
Drogi przyjacielu, potem
już tylko nicość,
Drogi przyjacielu, potem
już tylko wieczność.
za chwilę spadniesz.
Drogi przyjacielu, o czym
teraz myślisz?
Widzisz strome urwisko,
ostre, szare skały.
Drogi przyjacielu jakie JEST
twoje życie?
Oślepia cię blask słońca,
białe łatki suną po niebie.
Drogi przyjacielu, co zostawisz
po sobie?
Dłużej już nie możesz,
skaczesz, spadasz:
- Czujesz żal?
- Nie, to ulga.
- Koniec batali i wolność.
- Wygrałem!
Drogi przyjacielu, potem
już tylko nicość,
Drogi przyjacielu, potem
już tylko wieczność.
0
0
1 odsłon