Znaki

on to przebiegający czarny kot
a ja-przesądna widząc go nie wiem
czy odpukać w niemalowane
czy chwycić za guzik od spodni

łapacz snów nad moim łóżkiem
stracił już wszechobecną moc
każdą noc przeplata pajęczyną
splecioną z jego uśmiechów

modlitwy dają nikłą pomoc
mieszają tylko dźwięki i obrazy
w zbitych lustrach jego odbicie
gorsze niż siedem lat udręki

wróżki nic o tym nie mówią
brak odpowiedzi w kartach
lekarz twierdzi że on nie istnieje
że to są urojenia w mojej głowie
10
112 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lebiooda 12 lat temu
Dzięki Efora :)
ryty 12 lat temu
wiersz płytki — jak klej pod strukturę — tę, która... ;))
Lebiooda 12 lat temu
Jak klej pod strukturę :) haha, a to dobre!
każdy ma prawo do swojego zdania
DARTANIAN 110 12 lat temu
Ta bezradność bardzo dobrze oddana w tym wierszu a co do czarnych kotów to jest taka fajna piosenka(pewnie nie słuchasz) Alibabek
Czarny kot

Pozdr
sebo1944 12 lat temu
--Tyle razy próbowałem szeptów, celebracji, miłosnych zaklęć, kłamstw.
Tak mi przykro! O tak mi przykro! Chciałbym jeszcze raz!--
to znaczy Piotrkowi przykro,przynajmniej tak mi w nocy o Listopadzie śpiewał :)
Lebiooda 12 lat temu
Dart - akurat tego utworu Alibabek nie znam, ale chętnie posłucham :)
Sebastianie - wiesz, że Coma zawsze w moim sercu !
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie