Tytułu brak

Od siebie
Wciąż czytam w swych myślach
a one nieskore, powiedzieć mi
prawdę o samym sobie
raz takie proste, jasne, bezbronne
malują świat w przepięknych kolorach
jak dziecko przy boku rodzica
wierzą we wszystko, co piękne wkoło
słońce na niebie niezbyt gorące
i bajki, co dobrze się kończą
w gwiazdy wieczorne, co sen przyniosą
i drogę bezpieczną przed sobą, też
człowieka z duszą anioła.

Za chwilę „sen” piękny znika
i sam zostajesz na tym padole
lecz pomyśl wtedy, w co warto wierzyć
czy chcesz zboczyć z drogi?

Przepraszam Wszystkich za moje zwątpienie
nie liczą się rymy, zgłoski i cienie.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie