Mimo wszystko
Dwie brzózki dawno zasiane
jedna przy drugiej trwają
latami ocierają się gałęziami
liśćmi głaszczą jak rękami
czym starsze bliżej mają
nasycone barwami żyją
na przekór wszystkim
wciąż mocno kochają
korzenie coraz płycej
a one pomimo wszystko są silne
szepczą do siebie na zmianę
ciągle są bliżej i bliżej
złączone na zawsze
splecione gałęziami
miłością prawdziwą
i
wierszem białym.
jedna przy drugiej trwają
latami ocierają się gałęziami
liśćmi głaszczą jak rękami
czym starsze bliżej mają
nasycone barwami żyją
na przekór wszystkim
wciąż mocno kochają
korzenie coraz płycej
a one pomimo wszystko są silne
szepczą do siebie na zmianę
ciągle są bliżej i bliżej
złączone na zawsze
splecione gałęziami
miłością prawdziwą
i
wierszem białym.
rozpieszczacie mnie
:):):)