Miłość we wrześniu
Babie lato zaczepiło się na krzaku
nici przędne połyskują w słońca blasku
każda jedna mimochodem drugą wplata
tańczą zwiewnie wiatr im wcale nie przeszkadza.
Gdyby tylko, chciały zostać, tak na zawsze.
nici przędne połyskują w słońca blasku
każda jedna mimochodem drugą wplata
tańczą zwiewnie wiatr im wcale nie przeszkadza.
Gdyby tylko, chciały zostać, tak na zawsze.