Gdy nadeszła

O życiu
Jesień zwykła się zjawiła
pod nogami liści dywan

już za chwilę on też zginie
deszcz rozmyje mu kolory

puste drogi, nagie drzewa
cisza, którą wiatr przerywa

a my…, dalej tacy sami
zakochani, zapatrzeni

w strugach deszczu
całkiem nadzy
doczekamy wiosny nowej

drzewa też się zazielenią
słowik będzie śpiewał, śpiewał

nikt nie zmieni tej kolei
bo my dalej kochać chcemy.
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie