wola anny

Miłosne
kiedy odejdę
z zielonym szkiełkiem pochowajcie mnie
w żyznej ziemi

kiedy zasnę
jasnym światłem otulcie mnie
zlęknioną ciemności

kiedy umrę
błądząc odnajdźcie mnie
w tych wersach

kiedy mnie już nie będzie
9
137 odsłon 9 komentarzy

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
można się zatrzymać ?:)
JKZ007 13 lat temu
Tylko nie wnerwiaj mnie z tym podziałem na garfo i srafo. Widziałem już niejedne,a wydane, rozwalone smutne kichy:) Pozdrówki
gregorsko 13 lat temu
interesujące :-)
Lady Ann 13 lat temu
Wiesz Jarku, jednak LA_grafo brzmi lepiej niż rozwalone smutne kichy ;p
K
kaja-maja 13 lat temu
kiedy odejdę pochowajcie mnie/ kiedy zasnę otulcie/kiedy umrę odnajdzie mnie/

a może/kiedy odejdę nie szukajcie mnie/bo sami nieznajdziecie/a kiedy zasnę nie budźcie mnie/ciszy nocnej się nie przerywa/ i kiedy umrę módlcie się za mnie/bym aniołem dla was była w:):)
Lady Ann 13 lat temu
też ładnie kaja-maja, ale to już inna koncepcja i nie mój wiersz :)
K
kaja-maja 13 lat temu
ale moja wersja więcej prawdopodobna niż w słowie twoja w:)
Lady Ann 13 lat temu
A czy w poezji chodzi o prawdopodobieństwo? Od tego jest logika ;)
JKZ007 13 lat temu
Nudzę się Ann:) więc dymię na bezweniu heh:)Do miłego.
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie