Ogień na tle Niewinności
•
Kropla krwi wsiąkła w czystą biel śniegu
za nią zazdrośnie następne
ogień na tle niewinności
to był impuls
jedno cięcie sprowokowało kolejne
rozmył się złowieszczy cień
jeszcze wczoraj wkładał
mi żyletki w dłonie.
Minął rok
spadł śnieg
i znów go zobaczyłam
położył czerwony kwiat
na moim grobie.
za nią zazdrośnie następne
ogień na tle niewinności
to był impuls
jedno cięcie sprowokowało kolejne
rozmył się złowieszczy cień
jeszcze wczoraj wkładał
mi żyletki w dłonie.
Minął rok
spadł śnieg
i znów go zobaczyłam
położył czerwony kwiat
na moim grobie.