Nie jestem Ikarem!

O sobie
Po wielu dniach
na złość prognozie
zabłysła najbliższa
z gwiazd

spłynęła z wysokości
ogrzewając wyziębione
od wielu miesięcy
ciało

smętna historia
wróciła na półkę
a spocone gumiaki
utknęły w kącie

bose stopy pobiegły na
najwyższe ze wzgórz
ciesząc się dotykiem
najmniejszego źdźbła
trawy

ostrożnie stąpając
po śliskiej krawędzi
z pełną satysfakcją
rzuciłam się ze szczytu

nie czułam strachu
wiedziałam że nie spadnę

poszybowałam wyżej
niż w marzeniach
choć silny wiatr
ciągle jeszcze łamał
mi skrzydła

poczułam zew świeżości
i siłę adrenaliny
choć nie był to skok
na bungy
byłam bezpieczna

wiedziałam że deszczowa pora
przeminęła

tak bardzo Kocham być sobą!
0
31 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
kto mi dał skrzydła?
Lady Ann 14 lat temu
nie wiem kto Tobie, ale ja swoje zrobiłam sama :)
copelza 14 lat temu
autoerotyzm jest teraz modny:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie