DYSLEKTYCZKA

O życiu
nie zmienię octu w miód
tak jak nie cofnę napisanego
dawno słowa

cierpkość lżejsza bywa
niż mnoga w kalorie
słodycz

spąsowiała patrząc na tekst
tusza nie ja
bo wiem że
rękopisy nie płoną
8
92 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 14 lat temu
Rękopisy nie płoną?Fajnie masz.U mnie czasem płoną,ogniem lub czerwonością policzków.Ale tylko te bardzo beznadziejne.Może to taki nasz wrodzony sentymentalizm? :)
Lady Ann 14 lat temu
sentymentalizm, na pewno i przekonanie, że nawet beznadzieja wnosi coś nowego ;)
C
cenica15 14 lat temu
Mała retrospekcja?
Lady Ann 14 lat temu
cenica15, można to i nazwać retrospekcją, ale to tylko życie. Wszystkie podejmowane w nim decyzje są ważne, a ja chcę tylko powiedzieć, że nie powinniśmy się wstydzić tych złych, bo i one nas kształtują.
Tomasz Halman 14 lat temu
Pierwsza strofa i ostatni wers.Pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie