--Poranek--

Miłosne
Chiałbym budząc się potrzeć w Twe oczy...
Dotykać palcami policzków Twych...
wargami tulić zaschnięte usta...
I słuchać słowika który śpiewa mi..

Tak patrząc na Ciebie na Twe nagie ciało..
Chłonąłbym każdą z tych wspaniałych chwil...
Niech czas zamilknie i zegary staną...
A wieczność jest rajem gdzie będziemy żyć...

włosy podarte, zamknięte oczy...
jedną z swych dłoni przykrywasz pierś...
leżysz swobodnie podkurczasz nogi...
usta rozchylasz i uśmiechasz się...

jak anioł który własnie zszedł z nieba...
jak wróżka która odnalazła mnie...
jak dzień prezentów i gwiazdka i święta...
taką Cię widzę i taką Cię chcę...

ostatni raz popatrze na Ciebie...
przykryje kołdrą chłodne ciało Twe...
ciepłymi ustami ogrzeje policzki...
całusów tysiące wyleją się...

a potem odejde patrząc wciąż na Ciebie...
odejde bo przecież wstaje nowy dzień...
niech każda chwila będzie w nim dziś słodsza
a sny i marzenia... niech dziś spełnią się :) ...

-ST-
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
nawet jak na mnie za dużo zaimków osobowych, a jestem dosyć uodporniony. no, ale jak się jeszcze tak kocha w wieku 35 lat to bez minusa :) popracuj, popraw i będzie jako tako :)
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie