Bajka o bobrze
•
-Bobrze miły,jak tam ząbki?
-doskonale...
-Takie ząbki by przydały się bobrowi w kryminale...
-Jam niewinny!!!
-A ja winny? We mnie głazem nie rzucano.
Tak jak codzień ,codzień rano
w genach mi budować dano.
-Ja kolegów swych mam w celi
oni zawsze wyjść z niej chcieli...
A na ząbków nie licz stratę,
szybko tam przegryziesz kratę.
-Co z nagrodą?
-Będzie wielka,żaden kamień ni butelka
nie przeszkodzi ci już w życiu.
Będziesz mógł w rozkoszy pędzie
gryźć drewniane w rzece żerdzie.
Za chwil parę-stawek stanie...
Z przyjaciółmi przy szampanie
przyjdzie spędzać czas upojnie,
wszystkim będzie tu spokojnie.
-NO TO ZGODA!!!
Ale moja bagnista a wasza ognista woda!
-doskonale...
-Takie ząbki by przydały się bobrowi w kryminale...
-Jam niewinny!!!
-A ja winny? We mnie głazem nie rzucano.
Tak jak codzień ,codzień rano
w genach mi budować dano.
-Ja kolegów swych mam w celi
oni zawsze wyjść z niej chcieli...
A na ząbków nie licz stratę,
szybko tam przegryziesz kratę.
-Co z nagrodą?
-Będzie wielka,żaden kamień ni butelka
nie przeszkodzi ci już w życiu.
Będziesz mógł w rozkoszy pędzie
gryźć drewniane w rzece żerdzie.
Za chwil parę-stawek stanie...
Z przyjaciółmi przy szampanie
przyjdzie spędzać czas upojnie,
wszystkim będzie tu spokojnie.
-NO TO ZGODA!!!
Ale moja bagnista a wasza ognista woda!