Bajka o bobrze

-Bobrze miły,jak tam ząbki?

-doskonale...

-Takie ząbki by przydały się bobrowi w kryminale...

-Jam niewinny!!!

-A ja winny? We mnie głazem nie rzucano.

Tak jak codzień ,codzień rano

w genach mi budować dano.

-Ja kolegów swych mam w celi

oni zawsze wyjść z niej chcieli...

A na ząbków nie licz stratę,

szybko tam przegryziesz kratę.

-Co z nagrodą?

-Będzie wielka,żaden kamień ni butelka

nie przeszkodzi ci już w życiu.

Będziesz mógł w rozkoszy pędzie

gryźć drewniane w rzece żerdzie.

Za chwil parę-stawek stanie...

Z przyjaciółmi przy szampanie

przyjdzie spędzać czas upojnie,

wszystkim będzie tu spokojnie.

-NO TO ZGODA!!!

Ale moja bagnista a wasza ognista woda!
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie