,, Dzień po dniu... ,,
•
Dzień po nocy budzi się,
przez okienko promień ciepła śle.
Byś poczuła na twych ustach,
mą tęsknotę gorącego uczucia.
Nie otwieraj oczków swych,
bo ja zniknę gdzieś w obłokach.
Już nie długo przyjdą takie dni,
że ja Ciebie co dzień będę budził.
By pojawił się ten ciepły uśmiech,
co mnie zauroczył, zbudził miłość.
przez okienko promień ciepła śle.
Byś poczuła na twych ustach,
mą tęsknotę gorącego uczucia.
Nie otwieraj oczków swych,
bo ja zniknę gdzieś w obłokach.
Już nie długo przyjdą takie dni,
że ja Ciebie co dzień będę budził.
By pojawił się ten ciepły uśmiech,
co mnie zauroczył, zbudził miłość.