walne posiedzenie na dębowej starej ławce.
•
W szarym szumie szarzyzna
wśród kolorów obczyzna
Wyjątkowo nijako
bytność moja przemija
Miłosierdzie i pokora
Seks, alkohol, lisia nora
Gdzie się podziać w naszej nędzy
z braku laku i pieniędzy
Brak bliskości i stałości
zamiast tego pełno gości
Wszyscy obcy tacy mili
nie poświęcą żadnej chwili
zostawiają nas - sieroty
wśród nagości świata słoty.
wśród kolorów obczyzna
Wyjątkowo nijako
bytność moja przemija
Miłosierdzie i pokora
Seks, alkohol, lisia nora
Gdzie się podziać w naszej nędzy
z braku laku i pieniędzy
Brak bliskości i stałości
zamiast tego pełno gości
Wszyscy obcy tacy mili
nie poświęcą żadnej chwili
zostawiają nas - sieroty
wśród nagości świata słoty.