Tak dobrze to pamiętam...

pamiętam jakby to było pojutrze

ulubiony pamiętnik

czarny długopis

kochany miś

nie ma

rozpłynęły się te przedmioty



ot tak

zapewne mi na złość



i mama zniknęła

i tata

brat

nawet ściany których koloru

tak nie znosiłam

zostały tylko żółte plamy przed oczami

wijące się złośliwie po meblach

jęki konających pluszaków

i trzaski ulubionej zastawy



koniec

nie ma
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie