Panie J.

Miłosne
Zniszczyłeś jej duszę, serce zabiłeś
zmieniłeś w twardy kamień
Myślisz, że nie zawiniłeś?
Te ciemne, ciemne dni czekania
gdzieś uciekła jej wiara
Zgadnij ile łez wylała...
Rosa na róży wydała nowy kieł
ukuło ją w serce
Twoje sumienie od dawna nie istnieje
zrobiłeś tą krzywdę, gdy miała przerwę
ZNIKNIJ natychmiast!
Pozwól jej zniszczyć życiową przystań
daj jej spokojnie żyć
ZNIKNIJ!
By mogła sobą być


WIELKA
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie