Wspomnienie

I

Ty byłaś dla mnie zapałem

Z Twego serca czerpałem sens istnienia

Dziś zostały mi tylko bolesne wspomnienia

Próbuję zapomnieć lecz nie mogę…

Nie chcę obudzić się o świcie

Bo wiem że nie ma Ciebie przy mnie

Nasze łzy odmieniły moje życie

Ja nie umarłem jeszcze…

Lecz dziś zmarła moja młodość…!





II

Straciłem wszystko co miałem

To co było cząstką mnie Ty wyniosłaś w nieznane

Nie mogę uwierzyć w spojrzenie Tych oczu

Chwile bezduszności…tak bardzo bolą

Jak włócznie rozrywają moje ciało

I przelewają łzy gęste jak śnieg po obumarłej twarzy…

Twarzy tak cierpiącej a zarazem zmuszonej do kłamstw

Wodzisz mnie wspomnieniami szalonej namiętności

Nie potrafię przejrzeć na oczy jak dawniej…

Czuję Twój dotyk w miejscach niebiańskiej rozkoszy

Jakże warto było…

Ty jedna poznałaś moją duszę Ty jedna wiesz co kryje

Stygnące serce…



III

Kiedy wiosenny wiatr osuszy me łzy

Wspomnę bo nie było tej zimy nic

Co by mi radość szczerą sprawiło

Kiedy letni deszcz spadnie na me usta

Wspomnę ile słodkich pocałunków

Wznieciłaś na rozpalonej twarzy

Kiedy powróci jesienny dreszcz i obawa

Stanę przed Tobą dotknę policzków

Otrę ostatnią łzę i odejdę do słonecznych chwil…

Żegnaj Ukochana…

Tyś co życie i śmierć przezwyciężyła…
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie